Obligacje indeksowane inflacją

Obecnie, kiedy inflacja szaleje w praktycznie każdym kraju na świecie, trudno jest znaleźć inwestycje warte uwagi. Ale czy na pewno? Mimo że siła nabywcza pieniędzy spada coraz bardziej, nie oznacza to, że wszystkie inwestycje stracą na wartości. Banki proponują obecnie sporo ciekawych instrumentów finansowych, które można wykorzystać, aby wciąż bezpiecznie inwestować i nie stracić ani na ryzyku inwestycyjnym, ani przez inflację. Jedną z opcji są obligacje indeksowane inflacją. Co warto o nich wiedzieć?

W jaki sposób inflacja wpływa na inwestycje w obligacje?

Inwestowanie co do zasady ma sprawić, że będziemy obracać swoimi pieniędzmi w celu uzyskania zysku. Można nawet powiedzieć, że celem inwestowania jest zwiększanie siły nabywczej posiadanych środków i ochrona ich przed inflacją właśnie. Jednak w momencie, gdy z miesiąca na miesiąc następuje wzrost cen, czyli realny spadek wartości nabywczej pieniądza, nawet inwestycje mogą być zawodne.

Wpływ inflacji na inwestycje najlepiej można przedstawić na przykładzie obligacji. Od zawsze jednym z instrumentów inwestycyjnych proponowanych przez banki były obligacje Skarbu Państwa. Dają one możliwość zabezpieczenia wartości pieniądza i osiągnięcia stabilnego zysku przy minimalnym ryzyku inwestycyjnym. Jednak inflacja może w bardzo istotny sposób wpłynąć i na zyski pozyskane z obligacji.

Polecane  Jak zwiększyć opłacalność kredytu konsolidacyjnego?

W jaki sposób inflacja wpływa na stabilne zyski z obligacji? Po prostu przez to, że pieniądze nie mają już identycznej wartości jak w momencie zakupu obligacji, na tym tracimy. Wybierając obligacje, inwestor od razu wie, ile otrzyma oraz w jakiej formie. Aby wyjaśnić negatywny wpływ inflacji, można założyć, że inwestor zainwestował 100 000 PLN i z odsetek od zakupu obligacji ma otrzymać 2,1%. Czyli po zakończeniu inwestycji otrzyma 102 100 PLN.

Ale jeśli inflacja w międzyczasie wzrosła i przekracza poziom 2,1%, to zwrot z inwestycji będzie ujemny. Nie tylko realnie nie zarobimy, ale tak naprawdę stracimy jeszcze na tej inwestycji, bowiem realna siła nabywcza będzie o wiele mniejsza niż otrzymany przychód z inwestycji.

Czym są obligacje indeksowane inflacją?

Tradycyjne obligacje są świetną inwestycją, gdy inflacja wzrasta powoli lub stoi w miejscu. Jednak w wypadku gdy inflacja galopuje i z miesiąca na miesiąc się zwiększa, przestają być korzystne. Dlatego banki wprowadziły nowy wariant inwestycji w obligacje – obligacje indeksowane inflacją, które mają zabezpieczyć przechowywane oszczędności przed spadkiem siły nabywczej pieniądza. A zatem nawet jeśli dojdzie do hiperinflacji, z tej inwestycji wciąż otrzymamy zysk.

Obligacje indeksowane inflacją są emitowane głównie przez Skarb Państwa, a ich emisja jest seryjna. Dostępne są warianty o różnym czasie trwania inwestycji. Najczęściej można jednak znaleźć obligacje 4- i 10-letnie, które mają stopę zwrotu dostosowaną do długości trwania inwestycji. A dzięki wariantowi indeksowania inflacją, mimo upływu kilku lat, nasze środki nie stracą na wartości.

Polecane  Formalności związane z udzieleniem kredytu gotówkowego – jak się dobrze przygotować

Obligacje 4- czy 10-letnie, co jest lepsze w dobie inflacji?

Obligacje skarbowe to inwestycja długoterminowa. Tylko wtedy może przynieść pożądaną stopę zwrotu. Jednak obecnie w dobie inflacji można się zastanawiać, czy długoterminowa inwestycja, nawet chroniona przed spadkiem wartości siły nabywczej, jest dobrym pomysłem.

Wśród obligacji indeksowanych inflacją możemy wyróżnić dwa warianty, które na pierwszy rzut oka różnią się czasem trwania inwestycji. Jednak to nie jedyne różnice, które powinny zainteresować potencjalnego nabywcę.

Obligacje 4-letnie indeksowane inflacją COI to ciekawy wybór. Warto jednak wiedzieć, że w pierwszym roku trwania inwestycji oferowane oprocentowanie jest ustalane przez Ministerstwo Finansów, a w drugim roku i następnych latach będzie obowiązywać indeksowanie oprocentowania o stałą marżę, która będzie powiększona o inflację.

Oprocentowanie będzie bazować na wskaźnikach inflacji ogłaszanych systematycznie przez GUS. Choć poznamy je 15. dnia każdego miesiąca, to obligacje 4-letnie bazować będą na inflacji w ujęciu rocznym. A co ze stałą marżą? Ten element faktycznie będzie stały w okresie trwania inwestycji, a więc już w momencie zakupu będziemy wiedzieli, ile wynosi. Istotne jest również to, że kapitalizacja odsetek z obligacji odbywa się na zakończenie okresu odsetkowego, a więc będą one wypłacone na wskazane przez inwestora konto bankowe, a nie doliczane do kapitału.

Co w takim razie z obligacjami 10-letnimi? Również one są obligacjami indeksowanymi inflacją. I mechanizm inwestycji jest taki sam jak w wypadku obligacji 4-letnich. Mamy tu do czynienia z oprocentowaniem zmiennoprocentowym. W pierwszym okresie odsetkowym mamy podaną ich wartość, a później wraz z wysokością inflacji ich rentowność będzie się zmieniać. Aczkolwiek i tu mamy stałą marżę, która ma chronić przed zawirowaniami spowodowanymi inflacją. I tutaj też kapitalizacja odsetek odbywa się na zakończenie okresu, ale same odsetki dopisywane są do kapitału i wraz z nim pracują w kolejnych latach na dalsze zyski.

Polecane  Jak wybrać lodówkę? Poradnik krok po kroku

Można więc powiedzieć, że 4- i 10-letnie obligacje różnią się czasem trwania i tym, co dzieje się ze zgromadzonymi odsetkami. A co z zyskami? Te są gwarantowane, choć w zależności od wysokości inflacji mogą być różne.

Czy opłaca się inwestować w obligacje?

W okresie, kiedy mamy do czynienia z hiperinflacją, zwyczajne obligacje nie są dobrym rozwiązaniem. Jednak obligacje indeksowane inflacją jak najbardziej są dobrym pomysłem na poszerzenie swoich inwestycji. Z pewnością są one doskonałą alternatywą dla lokat bankowych czy nawet bardziej ryzykowanych, jak inwestowanie na giełdzie.

Trzeba jednak zdawać sobie sprawę, że obligacje w pierwszym roku będą miały zmienną wartość. Jednak w kolejnych latach ich posiadania ich wysokość oprocentowania będzie zależała od wysokości inflacji. Nie da się jednak jasno powiedzieć, czy przez kolejne 4-10 lat inflacja będzie cały czas rosła, czy zacznie spadać.

Źródła:

  • https://www.lynxbroker.pl/inwestowanie/trading-handel/analiza-miedzyrynkowa/inflacja-i-jej-wplyw-na-inwestycje-co-warto-sledzic/
  • https://www.totalmoney.pl/artykuly/7591773,konta-oszczednosciowe,czy-obligacje-skarbowe-to-dobry-sposob-na-inflacje,1,1
  • https://businessinsider.com.pl/poradnik-finansowy/oszczedzanie/obligacje-indeksowane-inflacja-czym-sa-i-jak-w-nie-inwestowac/p42zt3x